o nas

 

 

kontakt

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

moje konto

 

 

koszyk

 

 

regulamin zakupów

 

 

IKEA FAMILY

 

 

 

 

 

 

 

 

newsletter

 

 

Chcę otrzymywać newsletter Zakamarków

 

 

 

 

 

 

 

 

TU ZNAJDZIESZ
NASZE KSIĄŻKI:

 

 

 

 

  Białystok  
  Bielsko-Biała  
  Bydgoszcz  
  Gdańsk  
  Gdynia  
  Koszalin  
  Kraków  
  Krynica Zdrój  
  Lublin  
  Łódź  
  Olsztyn  
  Opole  
  Otwock  
  Poznań  
  Sopot  
  Szczecin  
  Toruń  

 

Warszawa

 

 

Wrocław

 

 

 

 

 

Berlin

 

 

Birmingham

 

  Bognor Regis  
  Sztokholm  

 

Chicago

 

 

USA/Kanada

 

 

Austral./N. Zel.

 

 

 

 

  księgarnie www  
  hurtownie  
     

 

portale

 

  blogi  

 

 

 

  ciekawe miejsca  

 

organizacje

 

 

 

 


Jak mama została Indianką
tłumaczenie:
Katarzyna Skalska
tytuł oryginału:
När mamma var indian
język oryginału:
szwedzki

wiek 3+
obrazki = tekst
978-83-60963-44-9
Poznań 2008
data wydania 4/12
20 x 26,5 cm
twarda oprawa
28 stron

Regular Price: 27,90 zł

Special Price: 25,11 zł

Jak mama została Indianką
tekst: Ulf Stark
ilustracje: Mati Lepp

Czy mamy potrafią bawić się w Indian? Przekonuje się o tym Ulf, kiedy pewnego dnia udaje mu się odciągnąć mamę od smażenia kotletów – czyli uwolnić z niewoli u bladych twarzy. Spędzają ze sobą niezwykły dzień. Mama zmienia się nie do poznania – przypomina sobie czasy, kiedy sama, jako mała dziewczynka, bawiła się w Indian. Ten jeden raz kotlety mogą poczekać!


Pięknie ilustrowana, ciepła i mądra książka, a przy tym genialnie doprawiona specyficznym dla Ulfa Starka humorem! Historia o małym Ulfie i jego mamie pomoże rodzicom zrozumieć, jak ważne są chwile spędzone z dzieckiem, i że nawet w nawale obowiązków warto sobie czasem pozwolić na odrobinę szaleństwa! Dzieciom natomiast pozwoli spojrzeć na rodziców w zupełnie nowym świetle – bo choć trudno w to uwierzyć, rodzice też kiedyś byli mali!



Tego popołudnia mama skakała do wody z Wysokiej Skały w kremowych majtkach i z rozpuszczonymi włosami. Nigdy wcześniej nie widziałem jej takiej.
– Nie jesteś taka jak zawsze – powiedziałem.
– Nie – odparła. – Teraz jestem znowu Piękną Rybą.
– Jaką piękną rybą? – zdziwiłem się.
– To było moje indiańskie imię, kiedy byłam mała.



Recenzje:
Domek z książkami